W Poznaniu jak na wsi

Jest wiele miejsc w Poznaniu, które pozwalają mieszkańcom poczuć się jak na wsi. Oczywiście, nie tyczy się to centrum, w którym panują przede wszystkim tłok i wielkie natężenie hałasu. Ale już na poszczególnych osiedlach jest trochę inaczej. Nawet przy wielkich blokowiskach można spotkać się z ciszą i spokojem, choć wokół rozciągają się kilkunastopiętrowe budynki. Urokiem wiejskich terenów mogą się także cieszyć mieszkańcy Osiedla Batorego, którzy mają pola za oknem, a przy tym świetny dojazd do centrum. Spokojne są również Wilda i Jeżyce, oczywiście nie pod względem bezpieczeństwa, ale stopnia uprzemysłowienia. Spacerując po tych terenach, można natknąć się na liczące sobie sto lub dwieście lat kamienice, w których wciąż mieszkają ludzie. Niestety, ich wygląd nie należy do zbyt atrakcyjnych, jednak miasto nie posiada odpowiednich funduszy, by je odnowić. Jednak spacerując wąskimi uliczkami łatwo wpaść w zachwyt. Niektóre niegdysiejsze wille wyglądają jak osobne folwarki, a mimo iż znajdują się w mieście, to ulokowały się w tak wyciszonym miejscu, że przypominają prawdziwie wiejskie siedziby. Do rzeczywistości przywracają często przejeżdżające tędy tramwaje. W obu dzielnicach można znaleźć wyciszone ulice, po których rzadko jeżdżą samochody, jest też wiele zieleni, dlatego tak wiele osób decyduje się tu zamieszkać. Ponadto i Wilda, i Jeżyce znajdują się bardzo blisko centrum, co sprawia, że często osiedlają się tu studenci. W ich skład wchodziły dawne kina studyjne, jednak do dziś przetrwał jedynie Amarant. W dawnym kinie Wilda mieści się obecnie market Biedronka.