Poznań pierwszy zakończył swój stadion

W 2012 roku odbędą się w Polsce i na Ukrainie mistrzostwa świata w piłce nożnej. Wiele miast ubiegało się o organizację meczów – Warszawa, Chorzów, Gdańsk, Kraków, Poznań. To w końcu nie tylko wielka inwestycja dla miasta, ale także doskonała reklama na cały świat. W końcu mecze będą emitowane prawdopodobnie w każdym zakątku globu, co może być jedną z nielicznych możliwości nie tylko, by pokazać Polskę, ale zaciekawić swoim miastem, przyciągnąć. To też ogromny dochód dla takiej miejscowości – wystarczy pomyśleć, ilu fascynatów piłki nożnej się tu zjedzie. Będą przecież musieli gdzieś spać, coś jeść, czymś jeździć. Napłyną również środki z Uni Europejskiej, by zmodernizować drogi, stadiony. Każde miasto będzie musiało zmienić swój wizerunek, ukryć braki i wyeksponować zalety. Dlatego właśnie – dla korzyści materialnych i wzmocnienia swojego wizerunku – tak wiele miast starało się o współorganizację mistrzostw Europy. Wśród zwycięzców znalazł się też Poznań, który jako jeden z nielicznych posiadał sprawny i dobrze funkcjonujący stadion. A dostosowanie go do odpowiednich norm było dużo prostsze, tańsze i szybsze niż budowa od podstaw. 20 września 2010 roku ukończono prace wewnątrz stadionu, pozostało jeszcze wyremontowanie ulic do niego wiodących. Poznań z wszystkich polskich miast jako pierwszy zakończył prace. Mieszkańcy stolicy Wielkopolski mogą poczuć się dumni, że wszelkie plany udało im się zrealizować. Stadion z białą kopułą w kształcie piłki nożnej jest tak wysoki, że widać go z wielu oddalonych dzielnic. Na otwarcie zaproszono jedną z największych gwiazd współczesnej muzyki, Stinga.